Potrafi wiele, jeszcze więcej przeżył, ma ogrom doświadczenia w różnych dziedzinach!
Poznajcie w delikatnym skrócie jego historię ukazaną w albumie !
Już sama okładka troszkę o nim mówi 😁 skończył zacne 80 lat i tu wykorzystałam ażurowe cyfry. Jedną warstwę potuszowałam na czarno dzięki czemu ażurowa warstwa pięknie się wybiła.
Pewnie ideałów nie ma, ale coś w tym jest, że ktoś kogo kochamy często staje się ideałem ❤️ i tu ten cytat pasował jak ulał.
I tak jak wspominałam... Życie barwne 😁 z okładki wiadomo, że był sołtysem i nie tylko ! Jeśli nie zauważyliście na okładce to wyżej podpowiedź, był także milicjantem 🚔
To nie koniec... Oj nie 😁 w swoim życiu czynił posługę jako kościelny, a także grabarz ! Stąd trumna, łopata i ☠️
A wokół siebie ma samych kochających go ludzi ❤️
Tu tekturki pomalowałam na czarno i lekko pociągnęłam złotem.
I to co ja w Fabryce Weny uwielbiam - tekturki na zamówienie ❤️
A na koniec zaskoczę Was jeszcze, prowadził także BAR 😁
To była przyjemność tworzyć ten album, jeden człowiek i tyle różnych funkcji 😍 a mogę się tylko domyślać, że jest to jedynie część tego co robił.
Poniżej wykorzystane materiały:
Dziękuję Wam za dziś i do zobaczenia niedługo!
















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz