Ciao!
Ślub we włoskim klimacie! Jak zobaczyłam zaproszenia wiedziałam jakiego boxa zrobię. Nie mogło być inaczej. Zróbcie lemoniadę cytrynową i oglądajcie!
Dużo się tu dzieje ale jakoś tak mi się to kojarzy z Włochami,
mimo, że nie miałam okazji być w tym kraju i samej się o tym przekonać.
Kiedyś to sprawdzę ;)
Kolory nieba i słońca i dużo fabrykowych tekturek,
to zdecydowanie udany przepis na exploding box ;)
Nie mogło zabraknąć personalizacji z tej okazji.
Tutaj jest zdjęcia Młodej Pary więc na pewno nie mieliby wątpliwości,
że to dla nich, ale jednak podkreślić to tekturką wypadało.
W środku istne szaleństwo.
Na środku postawiłam nawet dwie tekturki,
bo tu ołtarz nie mógł być taki zwykły.
Do tego kieszonka na prezent i podpowiedzi na co można go przeznaczyć.
Mam nadzieję, że prezent nawiązujący do tematyki wesela,
będzie przypominał Młodym o tym wyjątkowym dniu.
Jeśli wypatrzyliście wszystkie tekturki to brawo dla Was.
Poniżej to co wykorzystałam:
Pozdrawiam

















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz